17.08.2026
Czasem wystarczy jeden telefon, żeby rozpoczęła się naprawdę niezwykła historia.
Pan Radek zadzwonił do nas z informacją, że… jedzie rowerem do Świętego Mikołaja. Zapytał przy okazji, czy nasze dzieciaki nie mają może jakichś pytań do Mikusia. Skoro i tak jedzie, to przecież może zabrać je ze sobą i dostarczyć prosto do Mikołaja!
Nie trzeba było długo czekać na reakcję. Dzieciakom zaświeciły się oczy i od razu zaczęły wymyślać pytania. Co więcej – wymyślają je do dziś! My na bieżąco przekazujemy je Panu Radkowi, a on, gdzieś tam na trasie, dzielnie pedałuje na północ.
Ale ta rowerowa wyprawa ma jeszcze jeden, niezwykle ważny cel.
Pan Radek postanowił, że 1670 kilometrów, które ma do pokonania, będzie również okazją do pomagania. Zorganizował zbiórkę na Program Edukacyjny dla naszych podopiecznych, dzięki któremu możemy zapewniać dzieciom m.in. dodatkowe wsparcie w nauce i korepetycje.
I jego pomysł naprawdę ruszył ludzi!
Tylko w pierwszy weekend fani Pana Radka wpłacili na zbiórkę ponad 4 000 złotych!
To nie jest tylko liczba na ekranie. To konkretna pomoc, która może zamienić się w godziny korepetycji, dodatkowe wsparcie w nauce i szansę dla dziecka, któremu szkolne trudności często odbierają wiarę we własne możliwości.
Panie Radku – ogromnie dziękujemy!
Za pomysł, za każdy przejechany kilometr i za to, że swoją niezwykłą podróż zamienił Pan także w podróż dobra. My mocno trzymamy kciuki za dalszą trasę i z niecierpliwością czekamy na kolejne wiadomości z wyprawy.
A dzieciaki? Cóż… pytań do Świętego Mikołaja mają coraz więcej.
Szerokiej drogi, Panie Radku!